Gdy na niebie nie ma kołdry z chmur okrywających ziemię, noce i poranki bywają o tej porze roku bardzo zimne. Tak też było w niedzielę 22 marca, kiedy to w Kole PZW Drzonowo odbyły się zawody w połowie pstrągów potokowych. Na zbiórce przed zawodami, na której zebrało się 17 zawodników, ustalono szczegóły zawodów. Każdy zawodnik otrzymał "element weryfikacyjny" do robienia zdjęć złowionych ryb - niewielki wobler.
Gdy rozjeżdżano się na wybrane odcinki rzeki Radew, termometry samochodowe pokazywały minus 4,5 st. C. W tym czasie przydały się ciepłe ubrania. Jednak około południa, gdy było już ciepło, te same ubrania stały się dość uciążliwym nadmiarem.
Przez pierwsze kwadranse połowów zamarzała woda na przelotkach wędek. Na dodatek słońce, które prześwietlało wodę, obniżało szansę na udane połowy. Nadzieje wędkarzy na udany połów obniżały także wieści o kormoranach grasujących zimą na rzekach pstrągowych. Wyjątkowo sroga w tym roku zima spowodowała zamarznięcie jezior, a kormorany pozbawione dostępu do ich wód skierowały poszukiwania pokarmu na rzeki, które nie zamarzły.
Choć rezultaty połowów były mizerne, to jednak uczestnicy zawodów mogli nacieszyć się kontaktem z piękną naturą. Co chwilę chciało się sięgać po aparat fotograficzny, by robić zdjęcia pięknym fragmentom rzeki. Słychać było aktywność dzięciołów, żurawi i innych ptaków.
Na zbiórce po zawodach okazało się, że tylko jednemu zawodnikowi udało się złowić określone wymiarem pstrągi. Niektórzy wędkarze nie mieli wcale brania, inni złowili zbyt małe ryby. Zwyciężył Stanisław Paszko, który złowił dwa "potoki" (36, 38 cm). Zwycięzca otrzymał pamiątkowe trofeum oraz bon na nagrodę rzeczową.
Wrażeniami z połowów uczestnicy spotkania dzielili się przy ognisku.
Dziękujemy kol. Benjaminowi Świercz za ufundowanie trofeów oraz woblerów!!